czwartek, 25 października 2012

Przyjaźń po związku?


Nie! To moja ostateczna decyzja. Dlaczego? BO NIE i kropka. Większość dziewczyn ma tendencję do zostawania w kontakcie z facetem, z którym dopiero co zerwały... Paradoks.
Oczywiście ja też kiedyś tak robiłam, ale teraz szczerze mogę stwierdzić, że to najgorsze, co można zrobić po związku.
Dlaczego chcemy pozostać przyjaciółmi? Straszna strata, jeśli "ten ktoś" był dla nas jeszcze niedawno numerem 1, a teraz nagle mamy o nim zapomnieć. Bo jak wymazać z pamięci kogoś, z kim spędzało się mnóstwo czasu, dzieliło się wszystkim, przeżywało miłosne uniesienia? Niektórzy mówią, że nie chcą palić za sobą mostów, ponieważ "szkoda im 2 lat związku". Szkoda? Nie rozumiem. Przez te 2 lata wydarzyło się mnóstwo, dlaczego teraz ma być tego "szkoda"? To, co dzieje się później, nie ma znaczenia. 2 lata pewnych doświadczeń, smutków, radości, rozwijania się pod różnymi względami... Jeśli związek się skończy, to przecież wspomnienia nie znikną. Trzeba zamknąć ten etap, podsumować go, zachować w pamięci dobre strony i iść dalej. Po co zatruwać życie sobie i swojemu "ex"? Nic dobrego z tego nie wyniknie. Czas leczy rany, więc prędzej czy później (polecam wypracowanie szybkiej zdolności regeneracji, np. poprzez znajdowanie sobie ciekawych zajęć) zapomnimy, pogodzimy się z sytuacją i będziemy gotowi na normalne życie, może nowe znajomości...
Będąc "przyjaciółmi" (dafuq?!) przebywamy ciągle w pobliżu tej osoby, więc na odcięcie się od przeszłości nie ma szans. Nie chcecie się odcinać, ale czy jest coś lepszego do zrobienia? Przecież wiadomo, że ta "przyjaźń" i tak nie zadziała. Jak można pozostać w bliższych relacjach z byłym/byłą? Mówię oczywiście o pozostałościach po poważnych związkach. Czy w ogóle da się być szczęśliwym ciągnąć coś takiego? Obserwować, jak tamta osoba najpierw jest przybita po rozstaniu, potem rozkwita, a w końcu rozpoczyna nową miłość? Czy można żyć z czymś takim? To jest masochizm. Jakaś taka babska cecha, bo chyba nie słyszałam nigdy, żeby to facet proponował "pozostanie przyjaciółmi".
Proszę, nie róbcie tego, dla własnego dobra.

BOŻE JAK KRÓTKO, aż się sama siebie nie poznaję.

83 komentarze:

  1. Nie można łączyć związku z przyjaźnią. Mam przyjaciela (jak brat) uwielbiamy się i nie wyobrażam sobie mieć z nim coś wspólnego ten teges (bo to patologia) a z kolei mój chłopak (były) nie mógłby zostać moim przyjacielem. No jak?? po takich przejsciach przyjaźń? never! wiem ze są takie panny co sie kumplują z byłymi.. nie rozumiem ich, ja bym nie potrafiła - bolało by mnie serce widząc jak flirtuje z inną lub (co najgorsze) miał by inną. I co moze jeszcze bysmy sie w czwórke widywali (ja,on, mój nowy i jego teraźniejsza) haha niee to chore

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgodzę się! nie wiem tylko, czy Twój przyjaciel również traktuje Cię jak siostrę, czy wolałby "czegoś więcej".

      Usuń
  2. A ja uważam, że dobry kontakt z byłymi pratnerami jest możliwy. Najczęściej tworzy sie on po jakims czasie i tylko wtedy, kiedy zerwanie było decyzją obu stron. Poza tym często bywa tak, ze kontakt i tak staje sie coraz rzadszy i wszystko wygasa samo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmmm. u mnie to nigdy nie doszło do skutku. :)

      Usuń
  3. Normalnie jak ja się teraz z Tobą zgadzam :D Sami krzywdę sobie wyrządzamy mówiąc 'zostańmy przyjaciółmi'. Z żadnym ex nie utrzymuję kontaktu i wiem, że to jest najlepsza decyzja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zdecydowanie masochizm! dobrze gadasz :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mówię zdecydowanie NIE przyjaźni po związku. Jakiej przyjaźni?! Kto wymyślił to stwierdzenie?! Najlepiej kontakty ograniczyć do minimum - po co ktoś, kto niedawno był naszym numerem jeden, ma wiedzieć, że mamy kolejny, lepszy numer jeden? Albo w drugą stronę - mamy się dobijać świadomością, że zostaliśmy wymienieni? ;) Było fajnie, minęło - jak wiele rzeczy na tym świecie i w sumie nie ma sensu na siłę rozgrzebywać przeszłości.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie, mam identyczne zdanie ;) Skoro nie wyszło, to nie wyszło, a to oznacza, że jest życie po 'ex'. Poza tym ja np nie chciałabym, żeby mój facet (obecny) wzdychał jeszcze do swojej ex czy np umawiał się z nią na kawę czy przysłowiowe piwo... wychodzę z założenia, że w drugą stronę działa to tak samo. Nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe ;) Budujemy coś nowego i to ma byc totalne, a reszta się tylko miiiiiiiinimalnie liczy ;) tyle co nic ;) jak do mnie były zadzwoni, to ok, pogadam z nim raczej kurtuzyjnie, wiadomo, nie odrzucę połączenia, ale kontaktu sama nie szukam, bo ostatecznie po co? żeby mącic? żeby komuś nadzieję robic, a drugiego denerwowac, żeby nie wiedział co się dzieje? nieeee, no to bez sensu... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie, po co psuć i obecny związek i neutralną relację z byłym...

      Usuń
  7. 100% zgodności z moim trybem myślenia. Jak ktoś proponuje przyjaźń po rozstaniu, to zazwyczaj rozważa opcję powrotu, której nie jest do końca pewien, więc woli zostawić otwartą furtkę w zanadrzu.
    Nie mogę powiedzieć, że rzucam lotkami do zdjęć byłych, bo żyjemy w raczej dobrych stosunkach, ale przeszłam etap życzenia im śmierci ^^ To niezwykle oczyszczające :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też nie wieże w przyjaźń po związku. Koniec to koniec. i tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyjaźń po rozstaniu nie jestem możliwa. Dopiero, kiedy się odczeka. Każdy ułoży sobie zycie, a emocje opadną ;) Wtedy można coś kombinować ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. chill?:D Ja to bym bardziej nazwała artystycznym nieładem, ekspresją:D

    OdpowiedzUsuń
  11. no no ja z moją byłą jesteśmy przyjaciółmi.;D

    OdpowiedzUsuń
  12. no, zgadzam się i z tego powodu bardzo cieszę :)
    niby racja, chociaż z doświadczenia wiem, że przyjaźń damsko-męska jest możliwa :> nie chodzi mi akurat o tę przyjaźń "po związku", bo nigdy ze sobą nie byliśmy i nie zamierzamy, ale bardzo się lubimy i ja mu doradzam przy dziewczynach, a on mnie przy facetach :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam bardzo dobry kontakt z byłymi :) i po latach twierdzę że zrywanie go jest bez sensu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dokładnie, nie rozumiem jak można się 'przyjaźnić' z byłymi. To jest w ogóle nierealne, tak naprawdę. Kończy się związek, a ja lecę do mojego eks po czasie i podniecam się jakie to robię podboje, albo jak mi było z tym czy z tamtym dobrze na randce, w łóżku, jak się fajnie rozmawiało, że przytulił, pocałował, ma świetny uśmiech itd.?! Bez jaj... Taki facet poczuje się dnem przy "nowinkach" z życia kobiety. Do tego zacznie ją nienawidzić. Będzie go irytować. Lepiej odejść, odsunąć się, dystans, jesteśmy znajomymi, niż bawić się w coś takiego. Dokładnie, jeżeli było pięknie, są miłe wspomnienia, było się szczęśliwym to jak może być SZKODA?! Wspomnienia idą z nami do końca, aż po sam grób! Skoro nie może być tak jak było kiedyś, to po co utrzymywać kontakt? Przecież i tak już nie będzie. To takie trochę branie faceta na zapas. A zerwę z tobą, jak kiedyś się poprawisz, to do ciebie wrócę, dlatego trzymam cię wciąż blisko. BEZSENS!

    OdpowiedzUsuń
  15. krótko, ale zwięźle i na temat. "Zostańmy przyjaciółmi" to najgorsze stwierdzenie jakie może wymyślić kobieta i zaproponować przybitemu chłopakowi. Żałosne po prostu.:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Moim zdaniem nie ma przyjaźni między chłopakiem, a dziewczyną. Albo jest związek albo koleżeństwo. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. no moim zdaniem to tez lekka głupota, ale czasem po prostu inaczej sie nie da, bo chce się być chociaz blisko tewj osoby :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie mam problemów co do byłych ,bo od dawna jestem tylko z jednym jedynym-który jest moim największym przyjacielem:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo dobrze powiedziane! :) Próbuję to od lat wbić do głowy moim znajomym, ale w większości nic to nie daje.

    OdpowiedzUsuń
  20. zdecydowanie zgadzam się z tobą, to przykre ale niestety masz rację;) nie mogłabym patrzeć jak mój były facet opowiada mi o swojej nowej miłości, a przyjaźń przecież na tym polega, jeśli nie ułożyło się to po co marnować kolejny jakiś okres czau, by przekonać się, że przyjaźń taka nie ma sensu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dokładnie, nie da się przyjaźnić z byłym. Bo nagle któreś zerwało i co? skoro jest naszym przyjacielem, to mamy słuchac o nowych laskach co wyrywa? albo on o naszych? Paradoks, i to patologiczny. Dla mnie się docina i koniec. Czasem można jakieś słowo miłe wyslac czy życzenia, ale nie da się pozostać przyjaciółmi. jest to kłamstwo, na sam tytuł i znaczenie pojęcia "przyjaźń".

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja również nie wyobrażam sobie przyjaźnienia się z byłym. Nie zniosłabym myśli, że jestem zmuszona słuchać o nowej miłości mojego byłego. W sumie samo spotkanie i powiedzenie "cześć" jest dla mnie obecnie dość trudne i wątpię, że ulegnie to zmianie.

    Co do pudru w kulkach: niestety nie trafiłaś, aczkolwiek może warto się zastanowić nad jego kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też trochę tego nie rozumiem, ale... jak ktoś rozumie się z drugą osobą tak dokładnie, że po prostu nie może całkiem się od niego odciąć?
    Sin.
    (www.Sinka-Nah.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  24. przyjaźń z byłym? nigdy w życiu. i może jeszcze nawzajem opowiadalibyśmy o swoich nowych sympatiach? to nie dla mnie...:)

    OdpowiedzUsuń
  25. też nie potrafiłabym sie przyjaźnić z kimś, z kim byłam blisko. nie wiem dlaczego... chociaż z drugiej strony związek powinien opierać się własnie na wspólnej przyjaźni, prawda?
    aaaaaa sama nie wiem.
    + pokaż mi jakiś Twój nagłówek!!!!!!! CHCĘ ZOBACZYĆ!!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Koniec to koniec i kropka. To na tyle ;p

    OdpowiedzUsuń
  27. nie ma opcji. Przyjazn to przyjazn a związek związkiem. Nie da się tego połączyc bo wyjdzie klops :) nie ma wogóle o czym gadac dziewczyny :P

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja i tak uważam, że można zostać przyjaciółmi po związku. Ale zgodzę się z tobą, że to chyba babska cecha ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Hmm przyjaźń?? NIE sadze a;e dobra znajomość oK: D

    OdpowiedzUsuń
  30. zgadzam się.! po rozstaniu są dwie drogi albo jedna która burzy wszystkie mosty i co najwyżej można pozostać z chłopakiem w zgodzie która ogranicza się do cześć a nie w wielkiej wojnie, albo ta druga w której pozostaje przyjaźń i zaraz wraca do punktu wyjścia xD

    OdpowiedzUsuń
  31. ej, to prawda! niestety, albo stety, ale tak jest... to znaczy.. widziałam różne przypadki już, ale na własnej skórze wiem, ze to niemozliwe.

    czy aby na pewno mamy takie same? ; > jaki masz? : >
    iii tak, 3h, tzn 13:15-15:30 :) z przerwą 15 minut.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekaj, ogarnę! :D nie wiem gdzie on jest.

      Usuń
  32. jestem masochitka, ale to prawda święta, nie i koniec.
    mieliśmy być przyjaciółmi, ale tylko na deklaracji pozostało, bo chyba to tylko tak 'dla picu' . moze i lepiej ale i tak dalej nie moge sie pogodzić z tym od 3 lat,a jeszcze jakbym była przyjaciółką to jestem pewna nigdy by mi nie przeszło.

    OdpowiedzUsuń
  33. mam takie samo zdanie jak Ty! to nie działa

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziękuję za wizytę u mnie.
    Odpowiadam dopiero teraz bo mocno zachorowałem,. Już jest lepiej.
    Sprawy damsko-męskie są mocno skomplikowane. Ja tez mam z tym problem.
    Jak rozstać się i żeby zachować dobre stosunki. A może się rozstać i żadnych stosunków nie utrzymywać?
    Nie jest to takie proste.
    Pozdrawiam serdecznie Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  35. dokładnie, amsz racje :)
    http://natolatekswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. w pełni się zgadzam!
    ♡ ♡ ♡ ♡ ♡
    POZDRAWIAM;*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  37. To nie ja, kumpela. Ej. ; c

    Bo taak, ale tylko czasem.

    OdpowiedzUsuń
  38. osobiście chyba nie potrafiłabym przyjaźnić się z kimś, z kim wcześniej łączyło mnie coś więcej. podziwiam, że inni tak mogą, ale ja naprawdę nie potrafiłabym.

    OdpowiedzUsuń
  39. Tez wydaje mi sie, ze przyjazn po zakonczeniu zwiazku jest po prostu glupia.
    I owszem, faceci tez proponuja "takie" rzeczy. Ty sie obwiniasz, ze to juz skonczone, ze glownie z twojej winy rozsypalo sie, to co mialo trwac wiecznie, a facet, zeby nie zrobic ci wiekszej krzwydy mowi "zostanmy przejaciolmi". A pozniej odcina się od ciebie i tworzy swoja nowa wlasna rzeczywistosc (z autopsji wiem, ze to boli)

    OdpowiedzUsuń
  40. Też tego nie rozumiem, przecież emocje tak nagle nie mogą zniknąć? Nawet jeśli nie mówimy o prawdziwej miłości, to jednak jakieś uczucia były... W ogóle przyjaźń damsko-męska dla mnie jest wątpliwa.

    OdpowiedzUsuń
  41. hej! :3 Świetny blog! Super zestawy! <3 Zapraszam do siebie na: www.moodoox3.blogspot.com Pozdrawiam. :*:*

    OdpowiedzUsuń
  42. mi się wydaje, że to jednak niemożliwe...

    OdpowiedzUsuń
  43. mi się taka przyjaźń po związku wydaje niemożliwa, aczkolwiek jeszcze nie doświadczyłam czegoś takiego, więc nie będę się wypowiadać wylewnie w temacie ;)
    bardzo mi miło, że lubisz ;d

    OdpowiedzUsuń
  44. ja akurat przyjaźnię się z moim byłym, z którym byłam 4 lata.. chociaż przyjaźń, to może za duże słowo. Mamy dobre kontakty i oboje jesteśmy w szczęśliwych związkach. Początkowo zupełnie zerwaliśmy kontakt, ale po paru miesiącach znowu się odezwaliśmy i było to jakieś zupełnie inne. Takie przebaczenie, zapomnienie tego, co było i zupełnie inna relacja. Może u nas to trochę inna sprawa, bo dzieli nas teraz 700km? Piszemy tylko ze sobą co jakiś czas, ale ja za siebie mogę powiedzieć, że jestem bardzo szczęśliwa z moim nowym partnerem i nie czuję już nic do byłego poza jakimś sentymentem? kompletnie żadnej zazdrości, złości, uczuć które przypominałyby miłość

    OdpowiedzUsuń
  45. dla mnie przyjaźń taka jest może i możliwa, ale bardzo ciężka. Ja bym na pewno nie chciała. Wolałabym zapomnieć o tej osobie a nie przywoływać wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń
  46. nie są ładne, ale merci ;*
    tu już zima...

    OdpowiedzUsuń
  47. Wydaje mi się, że wszystko zależy od ludzi i od związku. Ja coś takiego praktykuję (nie byliśmy razem, różne przeszkody były, ale bardzo zakochani byliśmy i bardzo nam na sobie zależało - spotykaliśmy się mimo wszystko, ale tylko jako kumple). Dziś jesteśmy przyjaciółmi, obserwujemy swoje wzloty, upadki, miłości, rozstania (przez 7 lat trochę się tego nazbierało). Fakt, czasami coś ukłuje, ale cieszę się cholernie, kiedy jest szczęśliwy. I nigdy nie przeszkadzało mi w wejściu w związek.

    OdpowiedzUsuń
  48. w 100% się zgadzam :) z jednej strony kobiety (bo jak wspomniałaś nam się to częściej zdarza) proponują przyjaźń, bo jest im właśnie szkoda tego związku a z drugiej strony działając tak, jeszcze gorzej się dobijają, bo po jakimś czasie były zaczyna zycie od nowa, znajduje nową kobietę a ex musi na to wszystko patrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  49. no zadziwiające jak bardzo można się zmienić przez niby tak krótki okres czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Snape <3


    uważam, ze po związku można się przyjaźnić, jeśli się chce.

    OdpowiedzUsuń
  51. Słuszna uwaga! Najlepszym wyjściem, wg mnie jest po prostu odcięcie się od tej osoby, po to, aby nie wspominać, dodatkowo cierpiąc przy tym...

    Ahhh... miłość, przyjaźń, to w ogóle dziwne zjawiska...

    OdpowiedzUsuń
  52. dzięki c:
    to nie wypali według mnie XD bo chyba prędzej czy później jedna ze stron bd chciała więcej, bo kiedyś tak było :)

    OdpowiedzUsuń
  53. hahaha, Slender też jest w porządku :)
    4 godziny to nic... ja kiedyś z koleżanką pisałam... 12... hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  54. dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Chyba jednak lepiej się odciąć, bo przyjaźni tak świeżo po zerwaniu nie da się udawać

    OdpowiedzUsuń
  56. Też chciałam "zostać przyjaciółmi"... w sumie to oboje chcieliśmy. Po około miesiącu przestaliśmy się do siebie odzywać ; )

    OdpowiedzUsuń
  57. Nie wiem gdzie zostawić koma, pod nową notką, więc piszę tutaj i popieram Ciebie z całego serca. Owszem czasem zostańmy przyjaciółmi mówi osoba czująca się winna, która nie chce zostawić drugiego z niczym, tylko proponuje coś w zamian, ale czasem proponuje to osoba, która nie chce/nie może się od drugiej osoby oderwać. A to już niezdrowe i toksyczne.

    OdpowiedzUsuń
  58. ja też mówię zdecydowanie nie. dla mnie to jest krótka odpowiedź... nie ma to najmniejszego sensu. jeśli związek był prawdziwy to znamy się na wylot i przy jakiejś przyjacielskiej kłótni na wierch będą wyciągane jakieś urazy, gdy związek jeszcze trwał.

    OdpowiedzUsuń
  59. przyjazn po jest tylko wtedy mozliwa jesli uplynie czas po rozstaniu a najwazniejsze: w zwiazku byl szacunek i partner uczciwie zakonczyl zwiazek. mnie ex wykonczyl psychcznie i nie poczuwa sie do winy. chce kontaktu "jak mi przejdzie". hell no!!! faceci chca przyjazni zeby zalagodzic wyrzuty sumienia i poczuc sie lepiej. nie zamierzam pomagac. od takich toksycznych zwiazkow jak najdalej! po co sie przyjaznic z kims kto zranil? czas leczy rany, trzeba sie odciac i zapomniec

    OdpowiedzUsuń
  60. Moja byla napisala ' Jesli chcesz to moge ci pomoc,mozemy zostac przyjaciolmi ale nic wiecej.
    Po 3 latach zwiazku ,fak ze nie bylem idealny,czeste klotnie I nieporozumienia zawsze powodowaly sprzeczki a ja mowilem zeby nie szukala dziury w calym.Teraz ona sie wyprowadzila a ja mam jeszcze reszte jej rzeczy.Po tym sms ,ktory dostalem nie odpisalem nic ,napisalem tylko ze zrobilem przelew pieniedzy o ktore mnie prosila (rozliczenie wspolnych rzeczy) I tyle.Ciezko mi strasznie ale musze otwotrzyc nowy rozdzial I im szybciej tym lepiej,tak mysle.

    OdpowiedzUsuń
  61. Mając moim kochankiem powrotem była największa rzecz, która mi się stało w tym tygodniu, jestem z Miami na Florydzie i nie był wielki czas, od kiedy mój kochanek postanowił zadzwonić do naszego relacjom rzucić .. ale nigdy nie wiedział, że nie było jeden potężny rzucający czar o nazwie E-mail: dreyamumiracletemple@gmail.com~~HEAD=dobj którzy z jego pomocą rzucania zaklęć jest w stanie przywrócić złamaną związek. Muszę powiedzieć, że z pomocą dr.Iyamu moim kochankiem, który był w pośpiechu, aby zakończyć nasz związek okazuje się jedną błagając mnie, żeby go zaakceptować wciąż wydaje się być wszystkim dla mnie cud. Do prawidłowego potwierdzenia tego, co właśnie powiedziałem wszystko po prostu trzeba zrobić, to skontaktować się e-mail: dreyamumiracletemple@gmail.com
    i jego numer telefonu komórkowego +2348161551291

    OdpowiedzUsuń
  62. Nigdy nie wierzyłem w zaklęciach kochać dopóki poznałem najlepszych na świecie rzucającego zaklęcie. On naprawdę MOCNE I może pomóc rzucać czary przywrócić ONE znika, utracone, niewłaściwie kochanką i MAGIC PIENIĄDZE zaklęcia oraz dla dobrego JOB.I'M TERAZ Happy & żywym świadectwem cos MAN chciałem się ożenić zostawiła mnie 2 tygodnie przed nasz ślub i moje życie do góry nogami COS nasz związek został na 2 lata ... Uwielbiałam go, ale jego matka była wobec nas, nie miał nic dobrego płatną pracę. Więc kiedy poznałam tego zaklęcia rzucający, powiedziałem mu, co się stało i wyjaśnił sytuację rzeczy do HIM..AT początku byłem niezdecydowany, sceptyczny i wątpliwe, ale ja po prostu spróbowaliśmy. I w ciągu 7 dni, kiedy wróciłem do USA, mój chłopak (obecnie żona) zadzwonił do mnie przez niego i podszedł do mnie przepraszając, że wszystko zostało uregulowane z matką i rodzinnego oraz dostał nową pracę WYWIAD WIĘC powinien dostać MARRIED..I nie wierzył IT cOS rzucającego zaklęcie TYLKO poprosił o moje nazwisko i chłopaków NAZWA I wszystko, co chciałem mu zrobić ... no JESTEŚMY szczęśliwie żonaty TERAZ I oczekujemy naszego małego dziecko, a mój mąż również dostał nowe zadanie a nasze życie stało się znacznie lepiej. W PRZYPADKU ktoś potrzebuje rzucającego zaklęcie o pomoc, jego adres pocztowy jest; (ADEYEMIBELLO1990@GMAIL.COM) ...... nadzieję, że pomaga się nasza szansa ... kontakt ten wielki rzucającego zaklęcie poprzez e-mail: (ADEYEMIBELLO1990 @ GMAIL.COM) OR WhatsApp +2348107996445

    OdpowiedzUsuń
  63. Jestem bardzo szczęśliwy dla cudowne doświadczenie i cuda wielkie Dr Ojenga, które rozprzestrzenia się w Internecie i
    na całym świecie jak cudownie pomagał ludziom całego świata, aby przywrócić powrotem ich utracone miłośników przy pomocy spell.i
    nigdy nie naprawdę wierzyli w pisowni, dopóki nie widziałem dla siebie dobrą pracę czaru. mój mąż opuścił moje po pięciu latach
    małżeństwa ponieważ nie może mieć dzieci. mój mąż zostawił mnie dla innej kobiety na 2 lata, odkąd to moje życie
    był pełen bólu i smutku i heart break. Wtedy usłyszałam ten potężny sprzedają caster wielką Ojenga i jak pomógł
    peole przywrócił w tył ich przyjaźń. Go kontakt via e-mail greatojenga@yahoo.co.uk po przejściu przez tak
    zeznań wielu różnych ludzi, jak mu pomóc wnieść z powrotem ex kochanków i był głęboko w miłości z moim mężem i był
    ze mną ale nagle pewnego dnia złamał ze mną. Próbowałem wszystkiego ale nic nie wydawało się trening, myślałem, że to będzie
    Aby zostać na zawsze. Nigdy nie wierzyłem w czary, ale byłem tak zdesperowany, i w końcu znalazłem ' wielki ojenga i on kazał mi
    dodać go na whatsapp i stamtąd, powiedział mi wszystko, co musisz zrobić i wszystkie elementy, które są rquired dla zaklęcia. Gdybym mógł
    nie widać go w osoby, ale wysłałem mu pieniędzy, żeby kupić wszystkie przedmioty na sprzedaż. Pomógł mi w procesie i
    mój mąż wrócił, powrót do domu po 24 godzinach czaru i zaczął, prosząc mnie do mu wybaczyć. Byłem zaskoczony. Ja w końcu dostałem
    mój mąż z powrotem po 24 godzinach i jesteśmy razem bardzo szczęśliwi. Wielki ojenga również pomógł mój z mój problem niepłodności i teraz,
    Mamy dwoje dzieci razem. Jestem tak wdzięczny wobec niego. Jeśli kiedykolwiek potrzebne rzucającego czar, który można dostać się z powrotem ex skontaktuj się
    go na greatojenga@yahoo.co.uk

    OdpowiedzUsuń

pisz co chcesz, ale ZASTANÓW SIĘ DWA RAZY ZANIM POPROSISZ O OBSERWACJĘ BO PRZYJDĘ I CIĘ ZJEM

Blog Widget by LinkWithin