piątek, 14 grudnia 2012

Jedynacy muszą mieć nudno.


Mam młodszą siostrę, z która od czasu, gdy skończyłam mniej więcej 16 lat (a ona 12) dogaduję się świetnie. Przeprowadzka do Paryża jescze nas zbliżyła - na początku kompletnie bez znajomych "skazane" byłyśmy na siebie nawzajem. Możemy bez problemu gadać o wszystkim (prawie), przy niej zdecydowanie czuję się swobodniej niż przy kimkolwiek innym. Jasne, będzie się ze mnie śmiała i krytykowała moje poczynania, ale na luzie i bez spiny. Nie zawsze tak było, chyba każdy "posiadacz" młodszej siostry musiał przechodzić prez dramatyczny okres skarżenia na siebie nawzajem, płaczu i czegoś, co szczególnie mnie drażniło: papugowania. Młodsza siostra zawsze będzie wszystko od starszej ściagała i oczywiście nigdy nie przyzna, ze starsza siostra jej imponuje. Zacznie po prostu kserować jej sposób ubierania się, zachowania i wszystkie poczynania. Dobrze, że moja już dawno z tego wyrosła, uff!

Starszej siostry (na szczęście!) nie mam. Pewnie ciągle byłaby między nami jakaś niezdrowa konkurencja. Nie wiem sama. Cieszę się. że to ja jestem starsza, ale z drugiej strony, starsza siostra przetarłaby szlaki - mama łagodniej traktowałaby noclegi u koleżanek i inne hardkorowe akcje, byłaby już przyzwyczajona. Ja musiałam czekać aż do matury, aby móc zrobić sobie tragusa (piercing), siostra będzie na pewo miała łatwiej z tego typu sprawami. Poza tym, starsza siostra jest inspracją - możemy czerpać nauki z jej sukcesów i porażek, pytac o facetów i wszystkie pierdoły, o których baby zawsze gadają. Fascynujące.

Jak pewnie większość dziewczyn będących najstarszą siostrą zawsze zastanawiałam się, jak to jest mieć starszego brata. Nie znam nikogo, kogo mogłabym choć troche traktować w ten sposób. Nie mam kuzynów, a żaden z moich kumpli nie nadawałby się do pełnienia takiej roli. Chciałabym poczuć, jak to jest - starszy brat się swoją siostrzyczką zaopiekuje, zadba, by nie poderwał jej pierwszy lepszy debil, przypomni jakąś śmieszną (żenującą) historię z dzieciństwa... I zainspiruje w poszukiwaniach kandydata na narzeczonego! Ok, troszkę przesadzam. W każdym razie tak sobie wyobrażam mojego brata. Oczywiście byłby przystojny jak tatuś, traktowałby mnie trochę protekcjonalnie, co oczywiście by mnie irytowało, ale ogólnie świetnie dogadywalibyśmy się w kwestii amerykańskiego rapu, filmów Quentina Tarantino i obleśnych żartów. Dobra, a gdybym naprawdę miała tego brata, to pewnie ciągle bym narzekała, ze się mądrzy i sprowadza jakieś lafiryndy do domu. Hmmm, ciekawe.

Młodszy brat? Nie, dziękuję! Doświadczenia z młodszymi braćmi moich koleżanek skutecznie mnie zraziły. Denerwują. szntażują, biją, drapią i blokują kompa. A ja bardzo nie lubię konkurencji.



Ciekawe, jak to jest mieć siostrę bliźniaczkę. Obserwować samą siebie z trzeciej osoby. Nabrać krytyki i dystansu. Znać kogoś niemalże na wylot... I najważniejsze: wkręcać ludzi na wszelkie sposoby! To musi być fun.

Wasza kolej na wypowiedź!

90 komentarzy:

  1. JA mam młodszego brata i pamiętam te czasy kiedy strasznie się z NIm biłam ha ha
    ale patrząc teraz na to uważam ,ze to było dość zabawne i teraz będąc już osobami "dorosłymi" nie zamieniłabym brata chociaż nadal czasami mnie denerwuję:D
    Mam jeszcze malutką siostrę ale to prawie 6 dziecko jest takim moim małym oczkiem w głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam starszą siostrę... za którą nie przepadam heh:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz, że kilka dni temu napisałam post na temat mojej relacji z bratem? Telepatia? ;) Znalazłam czas i pomyślałam, że przyda się, kiedy nie będę mieć chwili na post, a zaniedbam bloga.

    Otóż nie mam siostry. Mam jednak dwóch braci - jednego starszego o 7 lat, drugiego starszego o... 2 minuty - czyli bliźniaka.

    Moi bracia nie wtrącają się w moje związki, choć akceptacja ewentualnego partnera z ich strony była dla mnie bardzo ważna. Prawdą jest, że bywałam pod obstrzałem krytyki obu braci, jednak bliźniak to męska wersja mnie - te same myśli, to samo poczucie humoru, może nawet pewna mentalna więź, która słabsza jest od więzi bliźniąt jednojajowych, ale na pewno większa niż u zwykłego rodzeństwa. Zawsze był ktoś do zabawy, do pomocy, ale tym samym i do tego, aby przysporzyć kolejnego siniaka. Z braćmi nie rozmawia się o facetach. Przynajmniej tak jest u mnie. Jak się już zdarzy, to raczej niezbyt pomogą: "Hej, muszę kupić prezent na urodziny dla mojego chłopaka. Może masz jakiś pomysł, który mnie zainspiruje?" "No, kup mu cyrkiel... Albo czekoladę". Wszystko w żartach, ale totalnie niepomocne. Jednak dzięki temu, że mam braci nie muszę z nimi rozmawiać o podobno niezrozumiałych dla kobiet zachowaniach mężczyzn. Tak samo jak moi bracia nie rozmawiają ze mną o problemach z partnerkami, bo napatrzyli się na mój sposób bycia i wiedzą jak rozmawiać i postępować z kobietami.
    _____________________
    No właśnie ja zasadniczo jestem bardzo zorganizowana i teraz po prostu okazuje się, że doba jest za krótka. Toteż czas na przerwę chociażby w pracy. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Młodszy brat to faktycznie chyba najgorsza opcja ;) Ja z moim wiecznie się kłóciłam, biłam i szarpałam, jezusieńku świebodziński, ciągła wojna! I jeszcze smarkacz skorzystał na tym całym 'przetarciu szlaków'. Ja palę? Tragedia i szloch. On pali? Pfff, kogo to obchodzi. Ja mam tatuaż? "Dziecko, co ty wyprawiasz!" Gdyby on miał tatuaż? "Jemu wolno." Ja chcę się wyprowadzić na studia do innego miasta? W życiu! (haha, ale dałam radę uciec). On chce pracować za granicą? Co za zaradny chłopak! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem jedynaczką i nie narzekam :D Chociaż faktycznie, czasem jest smutno :P Zawsze chciałam mieć starszego brata, który by się mną opiekował, bronił mnie, pilnował itp., ale w tej roli doskonale spisuje się mój przyjaciel, z którym bawiłam się w piaskownicy, a dziś jest dla mnie właśnie jak starszy brat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jestem jedynaczką i bardzo dobrze mi z tym, chociaż brakuje mi czasem tej bratniej duszy...

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja mam straszą siostrę. I bywało cięzko, ale to jak byłam dzieckiem, a gdzieś od 14 roku życia to moja najlepsza przyjaciółka? Nie mam obaw, żeby coś jej powiedzieć:D eeeee Bina, obserwujemy???;D hahahaha To takie nawiązanie do poprzedniej Twojej notki;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze marzyłam o starszym bracie. Niestety jestem jedynaczką. Nie do końca typową, ale to długa historia i chyba nie do omawiania na forum. Ale chciałabym mieć rodzeństwo - bez dwóch zdań. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam starszą siostrę 11lat i w ogóle się nie kłociłyśmy. Jak byłam mała pełni funkcję drugiej mamy, jak miałam okres buntu to rozścielała mi łóżko, kiedy wracałam "zadżumiona" ;D Sama zabierała na fajne koncerty i zawsze pomagała ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem, czemu uważasz, ze jedynacy muszą mieć nudno :P W ogóle panuje jakaś taka dziwna opinia,że nie dość, że się nudzą, to jeszcze są egoistyczny i nie potrafią się dzielić. Ja nie mam żądnego rodzeństwa a nikt mi nie zarzuca, żebym nie była empatyczna, albo nie umiała współpracować :) Nigdy też się nie nudzę, za dużo pomysłów roi się w mojej głowie. WYdaje mi się, że wszystko ma swoje plusy i minusy. Z jednej strony posiadanie rodzeństwa daje duże możliwości, z drugiej wywiera na nas presję do dużych ustępstw i poświęceń. Jako jedynak jesteś bardziej niezależna, nikt nie traktuje cię przez pryzmat kogoś innego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze uważałam, że jedynacy, muszą mieć nudne życie. Ja mam starszego brata. Kompletna masakra. Chociaż między nami mamy tylko 2 lata za bardzo się nie dogadujemy. Zgadzam się z Tobą, jeden z pozytywów posiadania starszego brata jest to, że Cie zawsze obroni. Czasami jednak denerwuje mnie to, szczególnie, że chodzimy do tej samej szkoły -,- Adaś wie z kim gadałam, z kim się śmiałam, co robiłam na lunch'u. Chciałabym mieć siostrę (Ale na pewno nie młodszą!).

    OdpowiedzUsuń
  12. Moj brat jest 12 lat mlodszy :) Nadal jest w podstawowce. Kiedys strasznie mnie denerwowal, nie dawal mi sie uczyc do matury, kiedy rodzice odwiedzali mnie w akademiku probowal narobic mi wstydu przed kolezankami, potem przed chlopakiem :D Ale teraz bardzo mi go brakuje i juz nie moge sie doczekac jak latem przyjedzie do mnie na wakacje do Berlina. Jestem dla niego moze troche bardziej jak ciocia niz jak siostra, ale w sumie juz nie przeszkadza mi ta rola. Poza tym tyle mlodszemu bratu latwo kupic prezent na swieta :D Jakas ciekawa zabawka i zalatwione :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam młodsza siostrę, i rzeczywiście, naśladuje mnie. Nawet bandany zaczęła nosić o.o

    Ej, zadaj mi durne pytanie na mejla, zapotrzebowanie do fejmu jest ; c

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam starszego brata ale momentami czuję się jak jedynaczka bo niestety dobrych i bliskich kontaktów z nim nie mam ;x

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety jestem jedynaczką, ale jeśli chciałabym mieć rodzeństwo, to na pewno siostrę bliźniaczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. mam młodszą siostrę... myślę, że jest między nami zbyt duża różnica charakterów, by się kiedykolwiek dogadać... Często zastanawiam się, jak to jest mieć starszego brata, z jednej strony chciałabym go mieć, a z drugiej nie wiem sama. Ostatnio miałam okazję przyglądać się bliźniaczkom w takich zwykłych relacjach. Szczerze nie chciałabym mieć siostry bliźniaczki. Przerażałaby mnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem w o tyle komfortowej sytuacji, że to ja jestem młodszą siostrą. Siostrą dla kilku sztuk... sióstr! Ilekroć o tym opowiadam, słyszę słowa: "O Boże, same baby!". No cóż, gdy jesteśmy razem, pomoc Opatrzności przydałaby się wchodzącym nam w drogę. :D Starsze siostry, jak siostry - poględzą, powymądrzają się, bo (nieśmiertelne) "za moich czasów"... :) Ale cieszę się, że mamy świetny kontakt, mimo sporej różnicy wieku między pierwszą a ostatnią (bagatela 20 lat!). Na szczęście młodszego rodzeństwa nie mam. Co za dużo to niezdrowo. :) Ale przydałby się starszy brat - starszy od nas wszystkich, żeby się nami opiekował i przełamywał swoją obecnością wizerunek naszych spotkań, postrzeganych przez niewtajemniczonych jako sabat czarownic! :D
    Eeech, w ogóle miałam napisać o tym post kiedyś, ubiegłaś mnie!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja jestem jedynaczką :D i w sumie to ma swoje plusy, bo jestem oczkiem w głowie rodziców, zrobią i dadzą mi wszystko :D ale to sprawia, że są też nadopiekuńczy i np. mimo tego, że mam 16 lat oni traktują mnie jak dwunastolatkę -.- za to zawsze chciałam mieć starszego brata, głównie dlatego, że w mojej głowie już tworzył się plan aby usidlić któregoś z jego kolegów haha :D wtedy wydawało mi się to genialne, ale teraz...to byłoby straszne chodzić z kumplem swojego brata xd

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam 9 lat starszą siostrę i nie dogaduję się z Nią zbyt dobrze. Wydaje mi się, że to w dużej mierze zasługa dużej różnicy wieku. Moja siostra ma już własną rodzinę, dzieciaczka, więc wiadomo jak to jest.
    Niestety poza siostrą nie mam żadnego rodzeństwa.
    Zawsze chciałam mieć starszego brata, jakieś 2-3 lata.
    I zawsze też chciałam mieć siostrę bliźniaczkę do czasu aż sobie tego nie przemyślałam dokładniej - nie wiem jak bym wytrzymała z kimś o tak trudnym charakterze jak ja xd.

    OdpowiedzUsuń
  20. Z odtwarzacza mojego, czy Twojego?:D A co ja o Lanie pisałam takiego?:> bo już nie pamiętam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam starszą siostrę i starszego brata. Powiem tak: z bratem dogaduję się dobrze zawsze a z siostrą zależy. Czasami mamy dobry okres a czasami potrafimy się pokłócić i nie odzywać dobry tydzień.
    Powiem szczerze, że młodszego rodzeństwa bym nie chciała. Fajnie jest być najmłodszym :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przykro mi. ja niestety jestem najmłodsza:D mam 3 siostry i brata(najstarszy z rodzeństwa) i to ja wiecznie skarrzyłam.xD Boże dzięki bogu, że tego wyrosłam! Czemu nie dodałaś, że młodsze rodzeństwo zawsze ma przesrane ze starszym?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż moja starsza o rok ma mnóstwo kolczyków i 3 tatuaże, a ja jak przebiłam sobie dodatkowy kolczyk w uchu, to Mama mi wypominała... Wiec z tym przecieraniem szlaków przez starsze rodzeństwo, to różnie jest. Ja chciałam sobie w nosie zrobić:)

      Usuń
  23. Lafiryndy.xD hahahaha e może nie byłby ten Twój brat taki:D Mam starszego brata i wcale nie jest tka jak to opisałaś w moim przypadku. Pewnie to kwestia dzielącej nas różnicy wiekowej - 11lat!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja się cieszę, że mam siostrę. Jednakże czasami doprowadza mnie do szału. Uważa, że ma rację nawet gdy jej nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja mam dwóch braci do wyboru do koloru - starszego i młodszego.W takiej sytuacji oczywiście zastanawiam się jakby to było mieć siostrę, chociaż obawiam się,że szyby w oknach by poszły. Z drugiej strony między dziewczynami jest chyba większa więź. Z facetami to wiadomo - wszystko trzeba wyciągać na torturach i w pewnym wieku nie bardzo jest o czym gadać. Ale muszę odczarować pogląd o młodszym bracie, bo mój zupełnie nie pasuje do stereotypu. Na szczęście:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudownie jest mieć i starszego i młodszego brata, siostry nie mam ale jakoś szczególnie nigdy tego nie żałowałam. Może z siostrą nie dogadywałabym się jak z przyjaciółką a nieco bym z nią rywalizowała? Brat to super sprawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też mam młodszą siostrę... ale czasami moja rola jako starszej jest trudna.
    http://milionioliwka.blog.interia.pl/

    OdpowiedzUsuń
  28. ja mam starszą siostrę. Jest między nami różnica roku i dziewięciu miesięcy i raz dogadujemy się świetnie a raz mamy siebie kompletnie dość. Teraz nawet częściej się kłócimy o byle głupoty, ale chyba od tego jest rodzeństwo ;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Chcę lecieć do Paryża, polecasz jakieś miejsca (hotele) gdzie można bezpiecznie i tanio przenocować ale by było blisko centrum ?

    Zapraszam na konkurs - do wygrania BUTY !
    http://guidedbyfashion.blogspot.com/2012/12/konkurs-buty-do-wygrania.html

    OdpowiedzUsuń
  30. ja jestem jedynaczką, ale...śmiało mogę powiedzieć, że nigdy tak naprawdę nią nie byłam.
    mam starszych kuzynów, z którymi biłam się jako dzieciak, dorastałam i kłóciłam jako nastolatka, teraz dobrze się z nimi dogaduję.

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj tak! 15 lat byłem jedynakiem, a tak mam braciszka i jest między nami 15 lat różnicy :) W 2013 roku idzie do komunii :)


    Pozdrawiam,
    KAMIL

    OdpowiedzUsuń
  32. oj, ja też nienawidzę tego zapachu octu :< ale jak mus to mus, przynajmniej daje dobry efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  33. jestem jedynaczką. ha! nawet mi z tym dobrze, chociaż czasem fajnie byłoby mieć STARSZĄ siostrę..

    a co do stylu behawiorystycznego - kompletnie do mnie nie pasuje. :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam 3 starszych braci... :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zawsze chciałam mieć starszego brata. Moja najlepsza koleżanka miała a on miał wielu fajnych kolegów. Jak miałyśmy po 11 lat to się w niektórych po kryjomu kochałyśmy;);)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dineyowska czcionka? Być może. xD Wyspałam się dziś, jutro pędzę na ósmą do kościoła, a poza tym mam dużo nauki, także raczej długo nie pośpię.

    Co do rodzeństwa - mam tylko młodszego brata. Między nami jest siedem lat różnicy (on 3 klasa podstawówki, ja pierwsza klasa liceum). Pamiętam, że jak się dowiedziałam o jego płci to nie odzywałam się do mamy przez dwa tygodnie, bo ja tak strasznie liczyłam na siostrę, z którą będę mogła się bawić lalkami, którą można przebrać, pomalować i sprawi jej to radość. :D Jednakże pogodziłam się wreszcie z tym faktem. Teraz często mnie denerwuje, ale raczej nie wchodzimy w ostre konflikty. Ja, zamknięta w pokoju między książkami nie mam na to czasu.
    Też zawsze chciałam mieć starszego brata o jakim napisałaś wyżej.
    Co do bliźniaków... Nigdy nie chciałabym mieć takiej samej siostry. Teoretycznie, jeśli zdecyduję się kiedyś na dzieci, jest duże prawdopodobieństwo, że urodzę bliźniaki zważając na fakt, że moja babcia je miała i jej babcia (nawet dwie pary bliźniaków oO) także. A to podobno występuje co drugie pokolenie. No zobaczymy. xD

    OdpowiedzUsuń
  37. A no bo fajny był, jednak nie musi każdemu się podobać! ;) . No 5!

    OdpowiedzUsuń
  38. ja młodszego brata mam... i niestety, to ja najczęściej byłam tą złą od szantażu i bicia :p hmm, moja koleżanka ma dwóch starszych braci, ale wcale nie mieli kolorowo, nie wiem jak teraz (kiedy ona ma 19 lat i od niedawna dziecko), bo ona w Polsce mieszka. Pamiętam, że w czasach podstawówki zawsze były między nimi kłótnie, przepychanki, kradnięcie czipsów itd:D ahh piękne 90s

    a pomyliłaś się z tym Londynem Binaaaaa:D

    OdpowiedzUsuń
  39. Czasem też twierdzę że mam nudno, ale jak sobie pomyślę, co by było gdyby nagle w domu pojawiła się siostra, lub brat to zdecydowanie odpowiadam ze dobrze jest tak jak jest teraz. Lubię być jedynaczką i wyraźnie się do tego przyzwyczaiłam, moi rodzice na szczęście już nie chcą tego zmieniać, ale ostatnio dowiedziałam się że jakieś 5 lat temu miałam mieć siostrę, to trochę szkoda mi się zrobiło że jednak nie wyszło. Mieszane uczucia, bo to zazwyczaj zależy od sytuacji czy mam się czym zająć, czy też nie. :) Jak widać nie tylko ja mam mieszane odczucia na ten temat

    OdpowiedzUsuń
  40. ja oglądam, jak nie chce się mi robić nic innego. :D dzisiaj przeczytałam o tym filmie na jednym z blogów i zdecydowałam, że oglądnę. ;) też się mi spodobał. ^^ co do zdjęć... ja nie wychodzę nigdy ładnie, wolę trzymać aparat w łapkach. :)
    PS: Obawiam się ich, haha. Mój tata ma siostrę bliźniaczkę, ale nie są do siebie wcale podobni. xD

    OdpowiedzUsuń
  41. ja jestem jedynaczka i niestety czasami jest nudno.. -_-
    chcialabym ci bardzo za twoj komentarz podziekowac..! wygooglowalam i jestem zachwycona tymi miejscami co mi polecilas..! juz sie nie moge doczekac wycieczki..:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja jestem jedynaczką i muszę przyznać, że rzeczywiście jest to strasznie nudne! Chociaż muszę przyznać, że wolę już chyba to od młodszego rodzeństwa :D Od zawsze marzę o starszym bracie <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie czytałam tej książki bo do momentu pisania recenzji nie wiedziałam nawet, że istnieje. Nie lubię właśnie najpierw film a później książka, i chyba w tej sytuacji nie ma sensu już bo nią sięgać.

    Ja jestem w pewien sposób jedynaczką. Chociaż od 9 roku życia (po przeprowadzce do dziadków) wychowywałam się z moją o 5 lat młodszą kuzynką i w sumie to jesteśmy jak siostry. I od jakiegoś czasu zauważyłam, że jestem w jakimś stopniu jej wzorcem czy coś w tym stylu i w sumie to jak teraz ma okres buntu i nie słucha rodziców ale mnie zawsze xD
    Starszego brata zawsze chciałam mieć, i nawet w gimnazjum z moją przyjaciółką (która miała dwie dużo starsze siostry) miałyśmy wymyślonych starszych braci, oczywiście takich idealnych dla nas.
    No i na dniach będę miała brata/siostrę, trochę mnie to przeraża i w ogóle 20 lat różnicy między nami będzie.

    OdpowiedzUsuń
  44. Dzieki za komentarz. Czym rozbawil Cie ten fragment o sympatycznej Turczynce? ;) W Berlinie swoja droga najsmieszniejsze jest to, ze tyle osob, ktore bralam za Niemcow okazalo sie obcokrajowcami, ze zaczynam sie zastanawiac ilu Niemcow tu w ogole jeszcze mieszka :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Też jestem najstarsza, mam dwie siostry (jakoś feministycznie u nas w domu zawsze było). Jedna lat 16, jedna 6. Mogę narzekać, że ta najmłodsza to przylepa, a ta średnia, to wrzód na ..., ale jak przyjdzie co do czego, to wyrwałabym serce każdemu, kto spróbował by je skrzywdzić (a później bym je przeżuła i wydaliła na agresora). Zawsze marzyłam o starszym bracie, ale traktowałam to marzenie bardzo płytko (mmm i przyprowadzałby przystojnych, starszych kolegów :D) Teraz już mi minęło, jestem zadowolona z tego co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. jejku jak fajnie, że mieszkasz w Paryżu :) piękne miasto, miałam okazję w nim być, niestety nie na długo, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam pojadę. Co do rodzeństwa... 12 lat byłam jedynaczką, no i cóż, jak to w życiu bywa, mam brata :) już ma 5 lat, no i w sumie nie wyobrażam sobie, bez niego życia. to moje małe oczko w głowie. jak wyżej pisałaś, każda chce mieć starszego brata --> też tak uważam, ale młodszy wcale nie jest gorszy :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja mam starszego brata i też się dobrze dogadujemy, oczywiście nie zawsze tak było.

    OdpowiedzUsuń
  48. Hej Binko!
    Najpierw to napiszę "witaj w ojczyźnie"
    Jak się jest dorosłym więcej niżby się chciało to tez dobrze mieć siostrę albo brata. Nas było 4 dzieci. Miałem trzy siostry. Jedna, najmłodsza nie żyje niestety. Młodsza siostra mieszka od ponad 30 lat we Florencji w Italii. Ma dwie córki. Jedna pracuje i mieszka w Londynie.
    Więc jak się utrzymuje dobre stosunki to jest kogo odwiedzać i do kogo jeździć w różne strony świata. Bo rodzinę tez mam w USA i Kanadzie.
    I mój syn jedynak to ma dwie ciotki.
    Teraz wielodzietność zaniknęła to też jest i będzie inaczej.
    Ja do starszej siostry czasami się zwracam o radę.
    Ale trzeba wiedzieć, że nie zawsze z rodzeństwem są dobre stosunki.
    Mama tez na starość ma od nas pomoc.
    Bo się mamą opiekujemy.
    Pozdrawiam
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  49. ja jestem jedynaczką i nie wyobrażam sobie, by mogło być inaczej :D

    OdpowiedzUsuń
  50. ja Ci mogę podpowiedziec jak to jest miec starszego brata bo posiadam takowego :)
    jak bylismy gówniarzami to kolorowo nie było moja droga... nienawidzilismy się! kłócilismy się, wyzywalismy i biliśmy - na maxa! musielismy niestety dzielic ze sobą pokój ;/ tragedia i koniec świata... wkurzał mnie !
    z wiekiem wszystko się zmieniło.... wyrosliśmy z naszych nienawiści. Dziś się bardzo kochamy i wspieramy i jedno za drugim poszłoby w ogień :) mój brat wiele razy bardzo mipomógl i wiem, że moge na niego liczyc :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie ma to jak rodzeństwo ; )
    Ale bliźniaczki to chyba bym nie chciała mieć ...

    Zapraszam do mnie .

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja mam młodszą siostrę i nie narzekam :)

    OdpowiedzUsuń
  53. O, miło wiedzieć, że Cię rozbawiłam. :D Adaś (mój brat bliźniak - swoją drogą ja mam na imię Ewa...) jest niezwykle ironiczny, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu i sądzę, że spodobałyby Ci się konwersacje z nim. Zresztą dziewczyny go uwielbiają - w jego miejscu pracy (a pracuje w galerii handlowej) kumpluje się z samymi dziewczynami. Jednak od facetów nie ucieka, po prostu jest tam ich znacznie mniej. I choć integrację organizują dla siebie dziewczyny z drogerii Natury, albo koleżanki ze sklepu z obuwiem, to sąsiadujący z nimi barista Adam zapraszany jest zawsze. Jak on sam twierdzi, to po części moja zasługa. ;D Nieskromnie, ale prawdziwie. Choć wiem, że wielu facetów pomimo posiadania siostry jednak tacy nie są... Może to kwestia tego, że jesteśmy właśnie bliźniakami i zawsze byliśmy obok siebie?

    Studiujesz projektowanie wnętrz!? Ale super! Ja sobie muszę wszystko doczytywać sama, na własną rękę jak chcę coś napisać. Ale interesuje mnie to, więc z chęcią do takich tekstów zaglądam. Poproszę kiedyś o post albo nawet cykl postów dotyczący tego tematu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S Jak u Ciebie z językiem? Znasz dobrze francuski? W ogóle jak sobie poradziłaś w obcym świecie? :) Idę przeszukiwać Twoje archiwa na blogu, może coś odnajdę. :D

      Usuń
  54. Ja również mam młodszą siostrę. Jest o 3 lata młodsza,ale świetnie się dogadujemy i możemy sobie powiedzieć wszystko. Strasznie się z tego cieszę. I rzeczywiście starsza siostra musi 'przecierać szlaki'. Przez to młodsza ma później łatwiej tak samo własnie było u mnie z piercingiem. Taak i zawsze zastanawiało mnie to jak to jest mieć starszego brata i zawsze chciałam go mieć. Ale takiego,który byłby dla mnie 'ochroniarzem' i dawał by mi rady,wsparcie.
    siostry blizniaczki raczej nie chciałabym mieć. Dobrze mi tak jak jest :D

    OdpowiedzUsuń
  55. a co do statywu też aparat stawiam na szafkach czy biurku ale nie zawsze jest to idealne miejsce. Siostrę zawsze wynajmuję do zdjęć,ale niestety nie lubi ich robić więc strasznie marudzi. :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja mam młodszą siostrą, ale nic ode mnie nie ściąga bo mamy całkiem inny styl ubierania się, bycia itd. :P Wgl jak nie siostry :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starszego brata też mam, ale go uwielbiam : D
      Lepszy od siostry ^^

      Usuń
  57. zazdroszce, tez chciałabym keidys wyjechac ;p

    ja akurat mam mlodsza i starsza siostre i fakt, z mlodsza dogaduje sie lepiej, w sumie to w ogole sie z nia dogaduje bardzo dobrze :D ze starsza zawsze bylo wiecej spin, ale mimo tego jest dobra siostra i ciesze sie, ze mam starsza siostre :D :D

    tez zawsze chcialam miec starszego brata ;p hahaha, wiele razy zastanawialam sie jak to jest :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja jestem jedynakiem chlip chlip :< Ale zawsze chciałem mieć rodzeństwo, chociaż teraz nie wiem czy bym się przyzwyczaił jakby się niespodziewanie pojawiło :> A co do starszego rodzeństwa to masz rację - młodszy ma zawsze łatwiej :> + obserwuje, bo bardzo interesujące to twoje wywody :)

    Pozdrawiam i zapraszam od siebie :>
    www.filmowe-abecadlo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  59. cóż. chcialbym nie miec brata ale nie wiem co ostatnio staloby sie ze mna bez niego...

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja mam starszego brata, z którym dogaduje się świetnie, mimo że dzieli nas aż 6 lat różnicy. Cieszę się że mam takiego kogoś jak on przy boku, wiem, że zawsze mogę na niego liczyć i przy nim czuję się bezpiecznie. Fajnie się nam gada i nigdy się ze sobą nie nudzimy :)).

    OdpowiedzUsuń
  61. haha ;d niestety nie do jedzenia, jadalna zapewnie nie wyszłaby dobrze, bo nie mam zdolności do gotowania, ano cierpliwości o.o
    dziękuję ;)
    zazdroszczę Ci dobrych kontaktów z siostrą

    OdpowiedzUsuń
  62. A ja mam starszą siostrę o 5 lat, no i młodszego brata ale tylko o rok, więc wszyscy z wszystkimi w miarę w zgodzie żyją xd ;d

    OdpowiedzUsuń
  63. ja mam starszego brata :D o dwa lata, w sumie fajnie jest go mieć , ale zastanawiam sie jak to by bylo miec starsza siostre lub blizniaczkę, na pewno ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  64. mam młodszego brata i nie jest zły ;D

    OdpowiedzUsuń
  65. kocham Twoje sarkastyczne teksty ♥ Jesteś zdecydowanie najbardziej pokręconą osobowością w blogosferze!:D
    1. Jak możesz siebie nazywać debilem?xD
    2.No ma ją faktico. hahaha to musiało miodnie Ci grac:D
    3. Skąd wiesz?:D Trzeba by się dowiedzieć u źródła.:P Tak moja siostra była yyy rebelem :D tak była niewortluchem i zdecydowanie dominowała swoją postawą i charakterem. Tak ja byłam i nadal jestem "tą grzeczną" ;) Mój brat ma żonę - i gdyby Cię to interesowało, to jest Ona młodsza od Niego!:P
    4. Wiem, że są tu również tacy, którzy mają ograniczoną ilość wydzielanych szarych komórek, więc stwierdziłam, że ułatwię im sprawę z wbijaniem goździków w pomarańcze, bo przecież to arcytrudne zadanie!!!:O

    OdpowiedzUsuń
  66. jestem jedynaczką i owszem nieraz jest nudno, ale z drugiej strony mam fantastycznych przyjaciół, których traktuję jak rodzeństwo - cieszy mnie to niezmiernie. mój luby zaś ma 4 rodzeństwa i olosie, te krzyki w domu (młodsi), to wymądrzanie (starszy brat) wcale nie jest takie fajne :[ nieraz się sama sobie przyznaję "jak ja mam fajnie", ale z drugiej strony on ma tak wesoło...
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  67. Bliźniaczkę bym chciała <3 albo starszą siostrę.
    Starszy brat pilnuje, broni, odgania złych facetów? HAHAHAHAHAHA JASNE. Co najwyżej bije, pognębi, ponaśmiewa albo da w ryja komuś, kto mnie dręczy, to tyle z pomocy braterskiej. Wolałabym już siostrę której mogłabym się zwierzyć jak przyjaciółce.
    Chociaż dobre jest to, ze myślę, że dzięki temu że mam brata, potrafię przyjaźnić się z chłopakami. Nie wiem czemu, po prostu potrafię tak, jak z dziewczynami.
    Sin.
    (www.Sinka-Nah.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  68. mam brata, starszego o rok :). Dogadujemy się świetnie, chociaz od początku nie było tak miło. Dopiero jak dojrzeliśmy oboje, zdaliśmy sobie sprawę jak bliscy dla siebie jesteśmy. Teraz braciszek jest na studiach w innym mieście, przyjeżdża raz na miesiąc. Brakuje mi go bardzo. Chciałabym mieć jeszcze jakieś rodzeństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja ze swoimi siostrami też dogaduje się dobrze, a nawet świetnie ;))
    Ale kiedyś tak nie było, ale to ze względu na wiek:DD

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja mam starszą siostrę i troche się zgadza to ,co mówisz , ze jest jakaś konkurencja ale ja bym sie nie zgodzila z tymi przetartymi szlakami. Myślę, że wiele zależy od tego jaka jest ta starsza siostra, jeśli się dobrze uczyła itd itp to już trochę gorzej prawda? porównywanie:) Młodszego brata w zyciu ale straszego od dziecka chcialam miec!

    OdpowiedzUsuń
  71. hahaha głupiaś!!!:D nie było bab.xD
    Zamiast o mnie myśleć, trzeba było mi ją kupić :D
    Nie wiedziłam co to za skrót ftw, ale dzięki Kaa. już wiem:D moja odpowiedź: aha.:D

    OdpowiedzUsuń
  72. Dobrze, że jesteś nie połamana:)
    Szpitale pełne połamańców. W Warszawie odwilż!
    Ja też się trzymam, pozdrawiam
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  73. mam starszego brata i w sumie chyba całkiem dobrze trafiłam. kiedy byłam młodsza, byłam dla niego jak wrzód na dupie: ciągle chciałam patrzeć, jak gra w tomb raidera, siedzieć z jego znajomymi... połamałam mu dwie kierownice do playstation xd ale później już z tego wyrosłam. przez kilka lat praktycznie nie mieliśmy kontaktu, póki się do nas znów nie wprowadził i teraz jest okej. pomijając to, że co weekend latam do monopolowego.
    przyznam, że siostra nigdy mi się nie marzyła, ani starsza, ani tym bardziej młodsza. pewnie gdybym już ją miała, to inaczej bym na to patrzyła, ale z tej perspektywy... nah, wolę śmigać po piwo.
    a bliźniak... CÓŻ, gdybym była piękna i inteligentna, why not!

    OdpowiedzUsuń
  74. ja mam młodszego o 6 brata i zamieniłabym go na KOGOLWIEK. w ogóle nie mogę się z nim dogadać. wszyscy mówią mi, że to ten wiek, bo on ma 13 lat i się buntuje blablabla. po pierwsze: ja nigdy się nie buntowałam... a po drugie: on się buntuje od urodzenia. my po prostu się nie lubimy i tyle :P

    OdpowiedzUsuń
  75. o nie! czekam na nowy post! mam siostrę, ale temat jest trudny... za trudny momentami, zwłaszcza tu i teraz. No, cóż mogę mądrego napisac..? chyba nic... fajnie dogadywac się z rodzeństwem, może tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. ja jestem jedynaczką ale dlatego że moja mam nie mogła mieć po mnie więcej dzieci. Nie uważam bym miała nudno. Mam chłopaka, przyjaciół i wielu kuzynów ;)

    OdpowiedzUsuń
  77. Młodsze siostry bywają trudne, ale trzeba jakoś znaleźć nić porozumienia.
    Zawsze chciałam mieć starszego brata, bo... przyprowadzałby kolegów :)

    OdpowiedzUsuń
  78. siostra blizniaczka- hahhaha to jest to
    ✻ ✻ ✻ ✻ ✻ ✻
    BUZIAKI;*
    ola

    OdpowiedzUsuń
  79. ja sie akurat ciesze, ze mam siostry z obu stron ;p ale w sumie wydaje mi sie, ze to tez od nas zalezy jak bedzie odnosci sie do nas nasze rodzenstwo :D
    Ja mam kuzynke, która ma dwoch starszych braci i nie moge czasem słuchac jak sie do niej odzywaja ;/ ale jak trzeba to stana w jej obronie, wiec cos w tych starszych bratach jest, ze mimo wsyztsko obronia swoja siostre :D

    wiesz co? mialam tragusa, ale mialam zle przykrecona kulke i wypadl mi clay kolczyk,a akurat to byl czas gojenia i niestety nie moglam go wlozyc i musialam poczekac az mi sie wsyztsko ładnie zrobi i bede robila jescze raz :D

    OdpowiedzUsuń
  80. Kiedy blog mi się podoba, to się rozpisuję. :) Ale jak Ci to przeszkadza, to mogę się zacząć trochę streszczać. :) Chcesz? ;)

    Zadziwia mnie to jak szybko uczy się języka kiedy nagle zostaje się rzuconym do innego kraju.

    OdpowiedzUsuń
  81. Pragnę dodać, że chyba nadeszły czasy jedynaków, bo przeważnie na jednym dziecku poprzestają obecnie pary. Może kiedyś powróci moda na 9 dzieci, a kobiety znowu będą rodziły w kapuście:)

    OdpowiedzUsuń
  82. ja jestem jedynaczką, która zawsze marzyła o starszym bracie.. perspektywa, w której on przychodzi do domu ze swoimi kolegami [koniecznie przystojnymi] zawsze mnie kusiła ;d
    zwróciłaś moja uwagę na ciekawy fakt, że bliźniaki widzą siebie swoimi oczami, nie w lustrze, a na żywo. Może nie są identyczni, ale kurde tak strasznie podobni! to musi być dziwne..

    OdpowiedzUsuń
  83. ale jakbym Jej nie miała, to bym wzięła, a jakbym miała, to byś ją zatrzymała:D

    OdpowiedzUsuń
  84. Ok, przypominam o fociach :D

    OdpowiedzUsuń

pisz co chcesz, ale ZASTANÓW SIĘ DWA RAZY ZANIM POPROSISZ O OBSERWACJĘ BO PRZYJDĘ I CIĘ ZJEM

Blog Widget by LinkWithin