czwartek, 2 maja 2013

Kwiecień (w obiektywie) - podsumowanie

Stało się! Nieprzekonana do fotografii Bina dała się namówić i wzięła udział w projekcie Kaa. pt. Kwiecień w obiektywie.

Codziennie robiłam zdjęcia, gdy było więcej niż jedno to wybierałam najciekawsze i wszystko zamieszczałam tutaj. Postanowiłam "profesjonalnie" podejść do tematu. Nie mam lustrzanki ani niczego podobnego, więc zdjęcia robiłam swoim Sony Ericssonem. Jakość nie powala, ale przynajmniej mogłam zrobić zdjęcie zawsze, gdy chciałam - telefon jest oczywiście na pierwszym miejscu listy rzeczy zabieranych wszędzie. Zdjęć nijak nie przerabiałam, co było dla mnie nowością. Zostały jedynie trochę zmniejszone.

wszystkie zdjęcia są >TU<
zachęcam do obejrzenia

15
7

Kwiecień był dla mnie łaskawy. Znalazłam nową pracę, więc hajs się będzie bardziej zgadzał. Na uczelni moje projekty szafki nocnej i baru zyskały aprobatę profesorów. Świętowałam poczynienie kolejnego, dwudziestego pierwszego już kroku w stronę grobu. Zawitałam w Warszawie, gdzie spotkałam się z przyjaciółmi. Dałam upust swojemu wielkiemu artystycznemu talentowi, robiąc różne bohomazy, a nawet mozaikę Mario. Cieszyłam się pierwszymi upalnymi dniami, byłam tu i tam, spędzałam czas z bliskimi. Załapałam się nawet na dość przypadkowy koncert.

10
1

Zdjęcia przypominają mi, co rzeczywiście miało miejsce. Dokąd akurat zmierzałam, co robiłam, z kim byłam. Z kim! No właśnie. Przeglądając swoje zdjęcia byłam zadowolona, że są naprawdę różnorodne, dopóki nie zorientowałam się, że brakuje portretów albo jakichkolwiek innych fotografii, na których znajdowaliby się ludzie. Fragmenty mnie i przypadkowych przechodniów się nie liczą, powinnam była robić zdjęcia osobom, z którymi przebywałam. Oglądając fotografie innych uczestników(-czek?) projektu stwierdziłam jednak, że prawie żadna tego nie robiła. A szkoda!

22
21

Nie zjadłam żadnego burgera. Gdyby było inaczej, na pewno byłaby tu jego fota. Miesiąc burgerowego detoksu, jestem z siebie dumna.

Zobaczymy, co przyniesie maj.

70 komentarzy:

  1. OO ten telefon nigdy nie pójdzie w zapomnienie ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Co tam, że robione telefonem, liczy się pomysł! Mi Twoje zdjęcia się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie miejmy nadzieję też nie będzie tak źle. ;d zdam relację z tego dnia. xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, nie ma to jak stara i dobra Nokia xdd

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podobają mi się zdjęcia :) Zadziwiający jest jednak ten brak portretów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zdjęcia ; )
    zapraszam do mnie :
    http://vizualny-swiat.blogspot.com/
    Obserwuję ; * Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. Jedno zdjęcie każdego kolejnego dnia ?
    Hmm ... w sumie ciekawy "fotograficzny pamiętnik" ;)

    Może by tak spróbował ... hmmm (?)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja także robię zdjęcia zazwyczaj telefonem, bo lustrzanka po pierwsze jest dla mnie za droga, a po drugie nawet jakby była, to nie zawsze się ją targałoby gdziekolwiek.
    Śledziłam Twoje poczynania regularnie. :)
    Gratuluję wytrzymania bez burgera. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie zdjęcia oglądałam już wcześniej. :D Fajne są. :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty to masz życie:) A jeśli można wiedzieć to na jakim stanowisku zaczęłaś prace? Ja pracuje w sklepie spozywczym ale niestety duzo pracuje a malo zarabiam:( Zapraszam na nowy wpis kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Kwiecień na fotografiach prezentuje się bardzo ciekawie! Na tyle interesująco, że chętnie pooglądałabym i majowy miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapytam, bo jestem ciekawska. Jaką znalazłaś pracę? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluje nowej pracy i przyjętych projektów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. tez mi by sie taki post przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  15. I gdzie teraz pracujesz? pochwal się nam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy pomysł z tym "miesiącem w obiektywie":)
    pozdrawiam!

    www.cafetime.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. poległam z tym kwietniem w obiektywie ;x trudno, może następnym razem ;d

    nie byłam w końcu na Płockiej, JESZCZE. muszę się wybrać, ale to już po maturach. kurczę, całe moje życie odłożyłam na po maturach ;x

    no kurczę, miałyśmy się w kwietniu spotkać w okolicach 6/7, a jakoś nie wyszło.
    21 rok w stronę grobu, LUBIĘ TWÓJ OPTYMIZM.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooo, wąż... Moja naj, najukochańsza gra! Serio, jak dla mnie nie stworzono jeszcze czegoś lepszego od węża ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. pomimo, że robiłaś zdjęcia telefonem ich jakoś wcale nie jest taka zła:)
    ciesze się, że kwiecień Ci miło zleciał, mój niekoniecznie taki był, ale liczę na to, że właśnie maj będzie lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nokia ! *.* Zafascynowała mnie 10, chciałbym coś takiego zobaczyć na żywo, bo efekt musi być świetny <3 Chociaż to Sony Ericsson i jakoś jest jaka jest (ja i tak nie widze różnicy haha), liczy się pomysł, a ty takowy na te zdjęcia miałaś ! :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie na recenzję filmu "Movie 43", www.filmowe-abecadlo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Te zdjęcia, mimo że robione telefonem są naprawdę świetne :) Na pierwszym zdjęciu "Django" czy mi się tylko wydaje? ;p
    No i gratuluję znalezienia pracy, to zawsze jakaś dodatkowa kasa :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Masz bardzo dobry aparat w telefonie, bo zdjęcia są mega jakości! super, oby tak dalej

    OdpowiedzUsuń
  23. Skoro Twoim zdaniem ta jakość "telefoniczna" nie powala, to jakbyś zobaczyła zdjęcia z mojego telefonu, to byś się przeraziła... xd

    OdpowiedzUsuń
  24. Twój talent powala! absolutnie jestem oczarowana bohomazami!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawy pomysł na bloga.Życzę powodzenia w prowadzeniu.
    Pozdrawiam i obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajny pomysł z robieniem codziennie zdjęć i wybieraniem najciekawszego :) muszę kiedyś spróbować coś takiego zrobić :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. ja nie wytrwałaaaaaaaam:(((((((

    OdpowiedzUsuń
  28. gratulacje..! :) ja niestety poleglam haha..:D
    ja rowniez wiecej robie zdjec przedmiotom niz sobie..:D

    OdpowiedzUsuń
  29. O! Nieśmiertelna Nokia! ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. eeej, całkiem ładne te zdjęcia! widzę, że kwiecień był bardzo owocny. życzę Ci takiego samego maja i gratuluję tych sukcesów ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. a co studiujesz? dobrze, że kwiecień był tak dobry ;d maj będzie jeszcze lepszy ;d

    OdpowiedzUsuń
  32. dieta <3 , burgery nie dla mnie ,ale czasami warto się skusic :) super zdecia :) obserwuje i zapraszam do mnie na obserwacje http://veronikas-wawro.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Na bieżąco podziwiałam :) działo się przynajmniej coś :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Owocny miesiąc za Tobą! Majowa pogoda póki co nas nie rozpieszcza, ale mam nadzieję, że przyniesie Ci inspiracje do tworzenia nowych 'bohomazów' ;>

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajne zdjęcia, takie optymistyczne. Mi najbardziej podobała się 10, 11, 13 i 15 oraz 16, 18, 19 i 28. Takie tam obok siebie. Fajny jest też ScrapDOOR :).

    be-a-huminka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Czekam zatem na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetne jest to pierwsze zdjęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. nieeee miesiąc i ani jednego burgera? noł fakin łej! :P

    OdpowiedzUsuń
  39. aaa Złote Tarasy <3 oo, gratuluję pracy (co tam, że trochę spóźnione :D) podziwiam Cię, że wytrzymałaś cały miesiąc bez burgera...mój kwiecień akurat był w różne fast-foody bogaty :D

    OdpowiedzUsuń
  40. no ale ale, ta petycja dotyczy tylko Google Readera, a nawet jeśli go zostawią, to tak czy inaczej GFC pewnie usuną na rzecz Google+, bo serio wszystko zmierza w tym kierunku. na którymś blogu nawet nie mogłam dodać komentarza z konta bloga, tylko musiałam założyć profil na G+ :|

    spoczi! mam nadzieję, że rodzina doceni moje starania i posypią się datki.

    OdpowiedzUsuń
  41. ja już kilka lat bez burgerów ;D

    OdpowiedzUsuń
  42. Boże, jak można wytrzymać miesiąc bez burgerów? Nie ogarniam :D

    OdpowiedzUsuń
  43. ach, rozumiem! ja niestety nie mogę pomóc, bo walczę na przeciwnym froncie z matematyką, a historia nie raz pokazała, że walka na kilku frontach nie jest dobrym pomysłem.

    czemu te próbne matury z Operonu są takie chujowe i wszystkie ledwo zdaję, przez to jest mi smutno.

    OdpowiedzUsuń
  44. No, ja licze, tak dla samokontroli, lubie XD

    OdpowiedzUsuń
  45. mnie się zlote tarasy podobały najbardziej.

    gratuluję wytrwałości. Ja odstawiam alkohol na miesiąc. Zobaczymy czy dam rade.

    OdpowiedzUsuń
  46. to super, że Twoje prace zyskały aprobatę

    OdpowiedzUsuń
  47. ja burgery jem raz na "ruski" rok, więc u mnie to akurat nie problem :)

    OdpowiedzUsuń
  48. zazdroszczę wizyty w Warszawie;) ja sama kocham te miasto i to bardzo! miałam tam jechac na weekend to faceta ale pokłócilismy się piekielnie i raczej nie wypali wyjazd



    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  49. pogoda faktycznie nie rozpieszcza. dzisiaj byłam na dworze i było tak zimno, że do tej pory się trzęsę, a od kiedy wróciłam, minęło już dobre dwie godziny. zimnoo! :(
    na szczęście jutro ma być 19 stopni ;)
    (i przeszłyśmy do rozmowy o pogodzie... xd)

    OdpowiedzUsuń
  50. Pogoda jest straszna, lecz co zrobić?
    A co do zdjęć.. niesamowite ujęcia!

    Pozdrawiam, SL.
    lekkiebzdury.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Gratuluję tej aprobaty profesorów. Notabene musisz mi koniecznie pokazać Twoje projekty, bo to, że masz talent, to wiem i, ze lubisz design też wiem :) Sądzę, że większość nie daje do projektu zdjęć portretowych, bo może osoby znajdujące się na nich nie wyraziliby zgody na publikację, albo nie chciałyby nawet chwalić się, że mają swój świat w zakamarkach internetu. Wiesz jak to jest. To jeszcze nie te czasy, gdzie ludzie cieszą się z tego, że prowadzi się bloga, nadal patrzy się na to z dziwnym i podejrzliwym wzrokiem mówiącym "Przecież to takie infantylne!". Daleko jeszcze do nich, jeszcze trochę sobie musimy na to poczekać, aż społeczeństwo dojrzeje do tego tematu.

    To było mile co mi napisałaś. :) Dziękuję. :* Wiem, że Ty mi dobrze życzysz tak samo jak ja Tobie i podziwiam Ciebie za to, że jesteś taka międzynarodowa, że jesteś szczęśliwa, że jesteś taka tolerancyjna i za to Cię szanuję, bo sama taka jestem.
    PS Możesz wywalić baner z bransoletką, bo nie wygrałyśmy ;(
    PS2 Zauważyłam, ze dałaś jednak te dolary jako separatory w archiwum i dałaś je na kolorowe, i git to wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. +już nie jestem w plecy z tym postem, który miałam dokończyć czytać i go skomentować. http://to-ja-spadam.blogspot.com/2013/04/miasto-kontrastow.html?showComment=1367626406510#c3519263203429840231

      Usuń
    2. Wywęszyłam, że napiszesz psota o tym, ze jesteś "hostessą" :D Już widzę te gromy w moją stronę z tekstem "no i świetnie, teraz już wszyscy się dowiedzą jako kto pracuję;/" i, że Ci zburzyłam plan na posta.xD

      Usuń
  52. Chyba stałam się binoholiczką. Strasznie mi się podoba to, co robisz i jak robisz. Ciekawie jest choć przez chwilę patrzeć na świat Twoimi oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Takie zdjęcia 'amatorskie' komórką wychodzą najlepiej;)
    Świetny kwietniowy pamiętnik;) chcę jeszcze;)
    ..i cieszę się, że kwiecień choć dla Ciebie był łaskawy;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwielbiam te Twoje notki. Starasz się, a jeśli nie to i tak mają swoją atmosferę. Uwielbiam Uwielbiam. Dawno nie byłam u Ciebie i zapytam - jaka to praca?:)

    OdpowiedzUsuń
  55. gratuluję nie zjedzenia burgera :D no i wieża Eiffla bije wszystko
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. to teraz może maj w obiektywie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. super blog :)
    obserwuje i liczę na rev !!
    julcia102030.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo fajna akcja i zdjęcia :) Ja się przymierzam do projektu 365 dni w obiektywie, wiem, że duże wyzwanie, ale myślę sobie, że uczucie po roku gdy będę oglądać te wszystkie zdjęcia, będzie niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Przez ten wpis zaczynam żałować, że nie zdążyłam się dopisać do projektu :P
    Chociaż teraz ze względu na pogodę pewnie miałabym na to wiecej ochoty :P

    OdpowiedzUsuń
  60. Aprobata profesorów daje motywacyjnego kopa - coś o tym wiem. A zdjęcia są naprawdę dobre

    OdpowiedzUsuń

pisz co chcesz, ale ZASTANÓW SIĘ DWA RAZY ZANIM POPROSISZ O OBSERWACJĘ BO PRZYJDĘ I CIĘ ZJEM

Blog Widget by LinkWithin